Ta strona używa plików cookies. Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookies. 

[X] ZamknijDowiedz się więcej »
Jesteś tu: Strona główna Artyści A-HA Biografia

A-HA

A-HA
Dodaj na:


„To był najwyższy czas, żeby sięgnąć po coś więcej” – tak mówi o najnowszym albumie wokalista Morten Harket. „Foot Of The Mountain” ukaże się 26 czerwca nakładem Universal Music i jest powrotem zespołu do klasycznego popu, dzięki któremu A-ha stało się jednym z najpopularniejszych zespołów na świecie, a ich albumy sprzedały się w ponad 36 milionach egzemplarzy. Magne Furuholmen wyjaśnia: „Album zawiera w sobie wszystkie najważniejsze rzeczy, które określają nasza grupę: wysokie wokale, syntezatorowe smaczki, tęskne teksty i melancholijne brzmienia.” Lub jak to w prosty sposób wyjaśnia główny autor piosenek A-ha – Paul Vaaktar-Savoy: „Myślę, że tym razem udało nam się stworzyć świetną kolekcję piosenek”.

Tworzona i nagrana w różnych miejscach na świecie – od Oslo, gdzie w 1982 roku powstała grupa po Nowy Jork, gdzie mieszka Paul. „Foot Of The Mountain”, ma w opinii Mortena „w przeważającej części syntezatorowe brzmienie”. W dziesięciu nowych utworach pobrzmiewają echa hitów z początku ich kariery „Take On Me”, „The Sun Always Shines On TV” i „I’ve Been Losing You”. „Ten album ma potencjał i siłę – mówi Magne – Morten ma niesamowity głos, jeden z najbardziej rozpoznawalnych wokali wśród wykonawców pop. A jego głos lepiej brzmi, kiedy towarzyszy mu elektroniczne brzmienie. Dla mnie ten album najwięcej daje właśnie Mortenowi”.

„Każda z piosenek posiada swoją własną tożsamość – mówi wokalista – a ty próbujesz uchwycić jej charakter w najlepszy możliwy sposób. Wybór kierunku, w jakim mam iść jest zawsze wyzwaniem. „The Sun Always Shines On TV” jest tego dobrym przykładem. Jest to właściwie ballada, ale poprzez dodanie do niego szybszego rytmu stał się bardzo energetycznym kawałkiem. Nagrywając ten album próbowaliśmy różne wersje tych samych utworów, a w końcu zostaliśmy przy elektronice. W ten sam sposób jak zrobiliśmy to w latach 80-tych zanim zaczęliśmy interesować się analogowymi instrumentami. To powrót do syntezatorowej stylistyki.”

„Łatwiej jest mówić o nagraniu takiej płyty niż rzeczywiście ją nagrać” przyznaje Paul – „Minęło trochę czasu, od kiedy pracowaliśmy w ten sposób i wiele się zmieniło”. Kiedyś A-ha było znane z nietypowego, wręcz ekscentrycznego podejścia do nagrywania. Paul ponownie podaje za przykład sposobu pracy „The Sun Always Shines On TV” - singiel numer 1 roku 1986 w Wielkiej Brytanii. „Wtedy robiliśmy sami programming', i dodaje „Przy nowym albumie zajęło nam trochę czasu przyzwyczajenie się do obecnych metod pracy”.

Jedną, niezmienną rzeczą w przypadku A-ha jest emocjonalna siła piosenek zespołu. „Jest to bezwstydnie namiętny album” mówi Magne „Jest jednocześnie wolny i szybki. Szybszy znaczy często szczęśliwszy, ale nie w tym przypadku”. Paul wyjaśnia „To nie kwestia bycia smutnym czy wesołym. Masz wpływ na to, jak kawałek trafia do słuchacza, wiele razy robiliśmy to w przeszłości, aranżując piosenki w totalnie inny od spodziewanego sposób. Ale pisanie jest z natury sięganiem w głąb siebie, płynie z wnętrza. Pisanie to dla mnie najtrudniejsza część pracy, ale jednocześnie najbardziej satysfakcjonująca. Możesz spędzić miesiące szukając brakującego wersu lub odpowiedniego tytułu piosenki. Ale kiedy wszystko jest gotowe, nie da się tego uczucia porównać z niczym innym”.

Paul napisał większość z nowych utworów: 5 wspólnie z Magne, 4 samodzielnie. Eksperymentował tez z kilkoma nowymi technikami. Paul opisuje „Riding the Crest” jako „electro blues”, zainspirowany przez Arcade Fire, którzy użyli 12 taktowej formuły na albumie „Neon Bible” z 2007 roku. „Real Meanning” było czystym przypadkiem: na pomysł wpadł Paul, który dzwoniąc do domu z podróży po Rosji trafił na automatyczną sekretarkę: „Chciałem zrobić dowcip, zacząłem śpiewać i tak powstał cały utwór – śmieje się Paul – mam na myśli każde słowo”.
„Start the Simulator” została napisana technicznym językiem, niczym wziętym z czasów zimnej wojny. „Ideą było napisanie utworu z użyciem technicznego słownictwa, ale jednocześnie bardzo osobistego i emocjonalnego. Jest tyle poezji w starych instrukcjach obsługi statków Apollo: przełączyć do Omni Bravo” i „the bright ejector blanket”. Trudno nagrywało się tę piosenkę. To co brzmiało ok na fortepianie, stawało się trudne do zagrania w pełnej aranżacji. Ale myślę, że w końcu się udało”.

Na płycie znajdują się też 3 utwory, pokazują emocjonalny stosunek Paula do swoich ojczyzn – tej prawdziwej i aktualnej. „Shadowside” jest raczej norweskie – w muzyce i nastroju”. „The Brandstand” przywołuje wspomnienia z pierwszej podróży Vaaktara do Nowego Jorku, którą odbył w połowie la t80-tych, kiedy A-ha nie było jeszcze tak znane. „Piosenki są jak album ze zdjęciami – mogą naprawdę przenieść cię w czasie. Ten kawałek przywodzi na myśl moment, kiedy na lotnisku , przekraczałem granice z 35 dolarami w kieszeni, ufarbowanymi na blond włosami, panterkowej koszulce i garniturze, wyglądałem zupełnie jak kosmita. Tytuł albumu „Foot Of The Mountain” złożony z tytułów dwóch różnych piosenek, jednej autorstwa Paula, drugiej Magne – pokazuje jeden z zasadniczych sprzeczności współczesnego życia: natura kontra cywilizacja: dla Paula to zgiełk Nowego Jorku i odosobnienie w Norwegii. „To dylemat pomiędzy życiem w mieście, a życiem w otoczeniu przyrody”.

„Nowy Jork jest moim domem od 15 lat, ale nadal jest dla mnie emocjonujący.” mówi Paul. Spędziliśmy 5 tygodni w Hoboken nagrywając pierwsze wersje utworów na album. Przynosiłem całą masę instrumentów, nową zabawkę każdego dnia, stare syntezatory, instrumenty strunowe, omnikord, stylofon, moogi, mellotron, gitary w każdym kształcie i rozmiarze...” Morten dodaje: „Energia tego miasta mogła mieć wpływ na nasza muzykę. Ale nie zakończyliśmy pracy w Nowym Jorku – musieliśmy wrócić do Norwegii, aby nasza praca okrzepła. I chyba nam się udało”.

„Foot Of The Mountain” jest kolejnym punktem zwrotnym w 25-letniej karierze A-ha. „Nasze albumy wydawane po 2000 roku były zawsze dobrze przyjmowane” mówi Morten. Szczególnie rockowy album A-ha z 2006 roku „Analogue” - ich debiut w Universal Music – został świetnie przyjęty przez brytyjska krytykę i nagrodzony przez magazyn Q ich Inspiration Award. „To było cudowne uczucie” mówi Paul „być tak dobrze przyjętym w miejscu, gdzie się to wszystko zaczęło, słysząc te wszystkie pochwały z ust krytyków i kolegów po fachu, było to dla nas dopingujące”. Poza tym Coldplay uznali A-ha za swoje główne źródło inspiracji, a ich basista Gary Berryman pracuje wspólnie z Magne nad nowym projektem. „Coldplay odegrał ważną rolę w odrodzeniu się zespołu. „Chris Martin jest muzykiem generacji, która wyrosła na muzyce A- ha. „Wartość szacunku jest taka sama, nie ważne skąd pochodzi”. - mówi Morten – „ponieważ pokazuje, że porozumiewasz się z kimś z zewnątrz. W tym przypadku był to nastoletni Chris Martin. Sięgnął po naszą muzykę, a A-ha stało się częścią historii”.

Ten pogląd podziela kilka milionów ludzi na całym świecie, jednak Morten mówi: „Byliśmy pop idolami wbrew własnej woli. To tak jakby przejechał po nas wielki pociąg. Nie byliśmy idolami z plakatów. Wiedzieliśmy, że to jest częścią naszej popularności, ale to nie był powód dla którego graliśmy. Media szalały i dlatego zawiesiliśmy działalność na jakiś czas, bo mieliśmy dość. Chyliliśmy po prostu grać”.

To muzyka spowodowała, że trójka tak różnych osób stworzyła zespół. Nawet po tylu latach, Magne określa swoje stosunki z Paulem i Mortenem jako „skomplikowane”. „Trzy to bardzo podstępny numer” – mówi – to zawsze było wyzwanie. A ja lubię wyzwania. Nadal dużo oczekuję od A-ha”. „Mamy nadal wielki potencjał” mówi Morten - „Ale wydobycie go nigdy nie było łatwe i nadal nie jest”.
Dzięki „Foot Of The Mountain” ten potencjał został w pełni wykorzystany. „Album ma dobrego ducha” – mówi Morten – „Stawiamy przed sobą nowe wyzwanie i to jest dla na dobre. Ten album jest dla nas równie ważny jak wszystko to, czego dokonaliśmy do tej pory.”



Dodaj na:
Maria Niklińska - Ile Jeszcze


Nowości płytowe

więcej ›
Room 29
Room 29 CHILLY GONZALES, JARVIS COCKER
TRAVELLER
TRAVELLER Kroke
Blosom
Blosom MILKY CHANCE

Zapowiedzi

więcej ›
We Got Love
We Got Love THE KELLY FAMILY
Flowers In The Dirt (reed...
Flowers In The Dirt (reed... PAUL McCARTNEY
Let The Dancers Inherit T...
Let The Dancers Inherit T... BRITISH SEA POWER
Iggy Pop